Parafia Rzymskokatolicka pw.Św.Anny w Długiem
19661 odsłon
środa, 15 lipca 2009 15:39
Spis treści
Parafia Rzymskokatolicka pw.Św.Anny w Długiem
Długie
Biała
Lutkowo
Linówko
Starzyce

 

102_5523.jpg

Adres :
Parafia Rzymskokatolicka p.w. św. Anny
Długie 9
73-120 CHOCIWEL

tel. 0-91/562-22-87
Ks. Prob. Bogumił WiŚniewski
Biuro parafialne czynne cały dzień

Parafia Długie - krótka historia

Samodzielną parafię erygował 22 czerwca 1985 r. ks. bp Kazimierz Majdański. Z parafii Chociwel wydzielono wówczas Długie i Starzyce, z parafii Ińsko - Linówko i z parafii Dobrzany - Białą, Lutkowo i Mosinę. Parafią administrowali następujący księża:

  •  tymczasowy administrator ksiądz Marian Koniewski TChr - proboszcz Dobrzan, 

 

  •  pierwszy proboszcz ks. Kazimierz Janas - od 31.12.1985 roku i pełnił ten urząd do czerwca 1995r.W czasie pełnienia tej funkcji wybudował w znacznie zaawansowanym stanie Dom Parafialny oraz kaplicę w Starzycach.

ks.janas.JPG

  •  ks. Mirosław Gębicki - został proboszczem Parafii Długie od 1 lipca 1995 r.  W  tym czasie udostępniał latem dom Parafialny dla dzieci na kolonie organizowane przez Caritas

  • od 3 sierpnia 2003 r. proboszczem jest ks. Bogumił Wiśniewski. Pochodzi on z Wielkopolski, gdzie urodził się w Zajączkowie k. Pniew. Studia teologiczne ukończył w Poznaniu.

 ks.wisniewski.JPG

W parafii są trzy kościoły filialne - Najstarszy z końca XV w., jedyny bez wieży, stoi we wsi Biała. Kościół w Linówku pochodzi z przełomu XVII/XVIII w., choć podczas remontu w latach 1975 - 1976 zrezygnowano z jego konstrukcji ryglowej na rzecz suporeksu, wznosząc go od podstaw. Utracił swe walory zabytkowe, za wyjątkiem wieży. Trzeci kościół filialny, najmłodszy - to neogotycka budowla z 1907 r. w Lutkowie. Wieżę pokryto blachą cynkowo-tytanową, zakrystię dachówką ceramiczną. Istnieje jeszcze konieczność przełożenia dachu. W Starzycach był kościół, który rozebrano po II wojnie. W jego miejsce w 1988 r. postawiono kaplicę drewnianą.

Tak miał wyglądać Dom Parafialny w Długiem - szkic

domparaf0.jpg

 

Zdjęcie z budowy Domu Parafialnego

budowadomu.jpg

Dom Parafialny w Długiem

DSC00107.JPG


 

Artykuł z "Głosu Szczecińskiego" 

Długie. Świadczą o dawnych latach [w:] „Głos Stargardzki”, nr 44 (473), tygodnik „Głosu Szczecińskiego”, nr 259 (1163), piątek 5 listopada 2010, s. 8.

kliknij w obrazek - zobacz cały artykuł


 

 

 



 

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mail:
Temat:
Komentarz:
  Kod weryfikacyjny. Tylko małe litery bez spacji.
Kod weryfikacyjny:
Komentarze (8)
1 sobota, 24 października 2009 13:53
W odniesieniu do informacji o kościele w Białej. Zostały podane błędne informacje o funduszu jakie UMiG Dobrzany przenaczył dla miejscowości. Była to kwota nie 5 lecz 10 tyś. zł. Wszystko co zostało zrobione w kościele w Białej w ostatnich latach jest dużą zasługą obecnej pani sołtys Wandy Rytwińskiej, Rady Sołeckiej w składzie Maria Ślusarczyk Block Danuta Powązka Bożena oraz wszystkich mieszkańców wsi Biała.
2 wtorek, 29 grudnia 2009 19:47
Nie dziwię się,że ten kościoł w Lutkowie jest zaniedbany, bo od kiedy pamiętam to wszystkie fundusze, które były zbierane przez proboszczy były przekazywane na budowę domu parafialnego w Dobrzanach a potem w Długim. Darze ten kościół wielkim sentymentem i cieszę się ogromnie, że znalazły się osoby w Lutkowie, które poczyniły kroki, aby odremontować ten kościół.
3 wtorek, 05 stycznia 2010 10:32
Poprawa stanu kościoła w Białej jest głównie zasługą Mieszkańców – ofiarodawców, skromnych ludzi, których nie ma potrzeby wymieniać imiennie.
4 niedziela, 22 kwietnia 2012 20:33
SUPER UNIKAT!!!!!!!! WIDZĘ,ŻE KOŚCIOL BYŁ PODOBNY DO TYCH W SZADZKU I KĘPNIE!!!!!!!
5 niedziela, 22 kwietnia 2012 21:05
JEŻELI JEST TO ZDJĘCIE Z 1949 ROKU , TO ZASTANAWIAM SIĘ DLACZEGO TEGO KOŚCIOŁKA NIE MA! DZIAŁANIA WOJENNE NIE DOPROWADZIŁY GO DO RUINY. WIĘC CO SIĘ WYDZRZYŁO ? MOŻE CZĘŚCIOWO BYŁ ZNISZCZONY , ALE CHYBA NIE DO TEGO STOPNIA ŻEBY GO ROZEBRAC'?
6 środa, 20 listopada 2013 22:03
Z opowieści pierwszych powojennych mieszkańców słyszałem, że w latach 50-tych był brygadzista w PGR o nazwisku Bartnicki. Pewnego dnia wjechał ciągnikiem w mury kościoła zawalając go. Cegłę rozbiórkową wywiózł ponoć w okolicę Gdańska, gdzie zbudował dom córce. Zamierzał z żoną dożyć tam swoich dni. Córka jednak zmuszała go do pracy i wrócili z żoną do Starzyc. Otrzymali pokoik z kuchnią w budynku koło owczarni, gdzie mieszkali do śmierci.
7 środa, 12 października 2016 21:57
Śmiechu warte co tu czytam. Administrator strony powinien sprawdzić czy informacje, które tu zamieszcza są prawdziwe. Pani Leśkowa żyje i ma się dobrze po dziś dzień. I niech żyje 100 lat.
Pozdrawiam
8 czwartek, 27 października 2016 05:10
Dziękuję za sprostowanie. Informacja została poprawiona.